Start | Kawały i Dowcipy | Humor obrazkowy | Widomości | Śmieszne Filmiki | Galeria | PPSy | Znaczenia imion | Horoskop | Forum | Księga gości
 
             
Menu główne
Kawały i Dowcipy
Humor obrazkowy
Widomości specjalne
Śmieszne teksty
Śmieszne Filmiki
Śmieszne PPSy
Galeria (śmieszne)
Znaczenia imion
Horoskop dla Ciebie
Sennik
Blog
Forum
Księga gości
Książka kucharska
Dodatki
Wkręć Swoich Znajomych
W ulubionych
Katalog stron
Partnerzy serwisu
Zamieść życzenia
Gry Flash
Gry Online
Archiwum Nowości
Dodaj do serwisu
Napisz do Nas
Polityka prywatności
Wyszukiwarka
Polecamy

dla kobiet

 
Kanały RSS
W poszukiwaniu męża Drukuj Email
(1 ocena)
02.01.2010.
 

Zamieszczony przez Bruni-7-7,

Oglądano : 2218    

Ulubione : 81

Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, Dialogi

Słowa kluczowe : taxi, tasiarz, klientka, rozmowa, dialog, taksówce, taryfiarz, mąż, szukać, męża


ImageKlient:
- Będę za 20 minut. Pani Kasiu, niech pani już włączy laser...
Po rozmowie telefonicznej
Klient:
- Jak się czuję? Cały dzień czuję się fatalnie fatalnie
Taksówkarz:

- Po alkoholu?
Klient:
- Otwiera colę
Taksówkarz:
- Po alkoholu nie wolno pić gazowanych napojów. Banana trzeba zjeść
Klient:
- Naprawdę?
Taksówkarz:
- No tak.
Klient:
- Tak się akurat składa, że jestem lekarzem. Doskonale wiem co można, a czego nie
Taksówkarz:
- To ja mogę dać, bo akurat mam. Takie coś. Tylko nie wiem, czy to się bierze przed czy po. Kupiłem w aptece. Alkazelcer.
- Nie, nie dam pani drugiego, bo jutro sam jadę na chlanie.
Klient:
- Z kim?
Taksówkarz:
- Jeszcze nie wiem. Gdzieś w krzaki, na działkę, nad Bzurę.
Klient:
- Proszę mnie zabrać ze sobą.
Taksówkarz:
- Ale tam nie ma gdzie spać. Tam jak już się śpi to na podłodze. Jest tylko kominek, podłoga, jedno łóżko.
Klient:
- A kto powiedział, że ja tam będę spać?
Taksówkarz:
- Nie. To jest wieczór kawalerski. Nie mogę.
Klient:
- Ale ja jestem doskonałym facetem.
Taksówkarz:
- No są takie dziewczyny.
Klient:
- A kogo to wieczór?
Taksówkarz:
- Kolegi. Drugiego już.
Klient:
- A Pan, kiedy się ożeni?
Taksówkarz:
- NIGDY.
Klient:
- Dlaczego?
Taksówkarz:
- Jeszcze nie zwariowałem. To szkoda zdrowia. Szkoda mi moich kolegów. Widzę, co się teraz z nimi dzieje. Są pieskami, po prostu.
Klient:
- Acha
- A pan nie chciałby takiej żony jak ja?
Taksówkarz:
- Żony? Żadnej. W życiu!
Klient:
- Dlaaaczeeego?
- Miałam dwóch mężów. Było fajnie.
Taksówkarz:
- Dla nich czy dla pani?
Klient:
- Chyba też dla nich.
Taksówkarz:
- A gdzie oni teraz są?
Klient:
- Jeden został na wsi, drugi na Centralnym.
Taksówkarz:
- Na Centralnym?
Klient:
- No, jako bezdomny.
Taksówkarz:
- Biedaki, no...
- Ale chyba sobie zasłużyli?
Klient:
- Nie wiem. Jeden był bardzo mądry. Kilka fakultetów. Zasłużyli czy nie. Nie wiem.
- A ja właśnie teraz poszukuje trzeciego...
Nastała chwila ciszy, po czym odzywa się taksówkarz:
- A jakiego pani szuka męża?
Klient:
- Pan by się nadawał.
Taksówkarz:
- Nie, nie. Ja się nie nadaje do tego. Nie lubię słuchać tego "dziamgotania". Wiem, że kobiety to strasznie "dziamgoczą".
Klient:
- Nie, ja pracuje po 13 godzin... A jak nie pracuje to piję, hahaha
- Spokojnie. Byłabym dobrą żoną, naprawdę ... W dzień nie potrzebuję męża, bo nie mam czasu. Lubię się wybyczyć ... Po prostu bierzemy ślub i tyle.
Taksówkarz:
- A potem rozwód, hahaha. Nie, ja za bardzo cenię swoją wolność. Nigdy tego nie zrobię.
Klient:
- Spod jakiego jest pan znaku?
Taksówkarz:
- Spod byka.
Cisza
Taksówkarz:
- Też się lubię wybyczyć.
Klient:
- Nigdy nie byłam na Pradze. Jest tu jakiś klub? Gdzieś, gdzie można poszaleć?
Taksówkarz:
- Jest.
Klient:
- Jak tam jest?
Taksówkarz:
- Nie wiem. Nigdy tam nie byłem. Nie przepadam, bo tam same "buractwo" się zjeżdża. Z resztą jak wszędzie - "buracki lans".
Klient:
- To jestem "burakiem", bo ja bardzo lubię takie kluby.
Taksówkarz:
- Puste samce, puste laski. Szkoda czasu.
Klient:
- No takie przed 20-tką są najpiękniejsze.
Taksówka dojeżdża
Taksówkarz:
- To gdzie mam wjechać? W te podziemia? Ja tam nigdy nie byłem.
Klient:
- Kurwa, to gdzie pan był?
Taksówkarz:
- Nie chodzę po centrach handlowych. Nie cierpię tego. To jest coś, co nie powinno być w mieście. Ten hałas, kolory, zakupy. Nie, nie.
Klient:
- Nie mogę mówić. Jestem tak napier... napita, że szok. Przysięgam.
Taksówkarz:
- To co jest takiego najlepszego na kaca?
Klient:
- Glukoza.
Taksówkarz:
- Z torebki?
Klient:
- Też może być.
Taksówkarz:
- Pomaga banan, pomidor.
Klient:
- Mi to już chyba nic nie pomoże...
- Muszę przestać pić, bo nic z tego dobrego nie będzie...
- A ja lubię książkę, wódę, poezje, i piwo.
Taksówkarz:
- No i co napić się wódy i czytać książkę?
Klient:
- Nie. Słuchać poezję. Wtedy mnie bierze. Rozwijam się intelektualnie, że tak powiem.
Klient:
- O, to tutaj, Niech mnie pan tutaj wypieprzy.
Po zainkasowaniu gotówki
Taksówkarz:
- Dzięki śliczne.
Klient:
- Szkoda, że pan nie chce zostać moim mężem...
Taksówkarz:
- Jestem już za stary na to.




Dodaj do
Google!Yahoo!WykopElefantaGwar.pl!Linkologia.plWpigulce.netSpis.plAXV.pl

Cytuj artykuł na swojej stronie
Dodaj do ulubionych
Powiązane artykuły

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych

   (0 głos)

 

Pokaż 1 z 1 komentarzy

1. 26-06-2012 17:51

RafałJa też ubolewam nad faketm, że przycisk Go nie jest widoczny cały czas, tylko pojawia się dopiero po zmianie URLa w pasku adresu. Orientuje się ktoś, czy przypadkiem nie będzie dostępna jakaś magiczna opcja w about:config, ktf3ra pozwoli na stałe przywrf3cić przycisk?
Gość
Flogert

Pokaż 1 z 1 komentarzy



Dodaj swój komentarz
Nazwa
 
Komentarz
 
Dozwolone liczba znaków: 600
 
  This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
wprowadź kod z obrazka:

   
   



mXcomment 1.0.8 © 2007-2019 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2019 Aha44 - Kawały i dowcipy - Humor dla Ciebie
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem udostępnianym na warunkach licencji GNU/GPL