Start | Kawały i Dowcipy | Humor obrazkowy | Widomości | Śmieszne Filmiki | Galeria | PPSy | Znaczenia imion | Horoskop | Forum | Księga gości
 
             
Menu główne
Kawały i Dowcipy
Humor obrazkowy
Widomości specjalne
Śmieszne teksty
Śmieszne Filmiki
Śmieszne PPSy
Galeria (śmieszne)
Znaczenia imion
Horoskop dla Ciebie
Sennik
Blog
Forum
Księga gości
Książka kucharska
Dodatki
Wkręć Swoich Znajomych
W ulubionych
Katalog stron
Partnerzy serwisu
Zamieść życzenia
Gry Flash
Gry Online
Archiwum Nowości
Dodaj do serwisu
Napisz do Nas
Polityka prywatności
Wyszukiwarka
Polecamy

dla kobiet

 
Kanały RSS
Bajka o kotku Drukuj Email
(14 ocen)
11.10.2006.
 

Zamieszczony przez Administrator,

Oglądano : 6019    

Ulubione : 117

Opublikowane w : Kawały i Dowcipy, Bajki

Słowa kluczowe : bajka, bajki, kotek, kotku, kociak, płot, płotem, wrakiem, łapkę, doktorze, staruszku


Kiedyś kotek był chory, zatem leżał w łóżeczku:

miał kamienie nerkowe i kamienie w woreczku

żółciowym, tak więc niezdrów był nasz kotek okropnie.

Gorączka we łbie wielka - ze czterdzieści dwa stopnie!

Nasz kotek także inne swoje miał przypadłości,

 

niechaj kilka wyliczę: wprzódy zwapnienie kości,

problem z wąsem, ogonem i stwardnienie rozsiane,

nagminne kiszek zaparcia, korzonków łupanie.

Kazał posłać po pomoc - zawezwano doktora.

Ów diagnozę był wydał, że kurację już pora

rozpoczynać niezwłocznie, mieszać medykamenty.

Padł pan kotek bez życia na wezgłówek wymięty.

"Pomóż, doktorze!" - i łapkę wyciągnął do niego

"Najbardziej dziś mnie martwi twoja kiła, kolego,

złapana znać niechybnie na śmietniku pod płotem.

Rok by minął niespełna, po nim wrakiem, nie kotem,

byłbyś został, mój ty miły koteczku - staruszku.

I żywota niegodnie dokonałbyś w swym łóżku.

Ale ja nie pozwolę teraz kociej twej duszy

ujść od ciała - i z choroby wyciągnę za uszy,

abyś się nie pałętał u bram raju, wrót nieba;

z jak największą pilnością krwi upuścić ci trzeba!"

Poprzystawiał pijawki oraz bańki rozgrzane.

Biedny kotek już myślał, że to koniec, że amen,

jednak zaraz się poczuł na swym fizis inaczej:

"Jeśli da Bóg, to i świat jeszcze w zdrowiu obaczę!"

Lecz wstęp to był ledwie do tej drakońskiej kuracji.

Pan doktor wnet przystąpił do kota intubacji.

Pan kotek w mig uwolnił dwa bąki i trzy pawie.

"Nic się nie bój, panie kocie!" - rzekł medyk łaskawie

i w głowę raz go zdzielił ciężkim młotkiem gumowym.

Gdy nasz kotek się ocknął, poczuł się bardziej zdrowym,

wypoczęty i rześki, jakby był w futrze nowym.

"Pan doktorze uleczył w tempie mnie ekspresowym

z serca, z duszy serdecznie zatem panu dziękuję!"

"Chwila, chwila, koteczku, wszak leczenie kosztuje!"

Po czem wyjął rachunek; kotek okiem nań rzucił,

mocno pobladł, zakrztusił, na podłogę przewrócił.

Doktor ujął za łapkę, szybko zajrzał w podręcznik:

"Niech to licho, miał wylew, sukinkotek, niewdzięcznik!"

Tak się zeszło niebodze po ujrzeniu rachunku;

nie miał ubezpieczenia - na to nie ma ratunku.

Chodzi teraz po niebie, łapką w łepek się skrobie:

"By chorować, koteczki, trzeba mieć dobre zdrowie!"




Dodaj do
Google!Yahoo!WykopElefantaGwar.pl!Linkologia.plWpigulce.netSpis.plAXV.pl

Cytuj artykuł na swojej stronie
Dodaj do ulubionych
Powiązane artykuły

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocena użytkowników zarejestrowanych

   (0 głos)

 

Pokaż 1 z 1 komentarzy

1. 27-05-2008 21:28

strasznie długie :cry :cry :cry :cry
Gość
zosia

Pokaż 1 z 1 komentarzy



Dodaj swój komentarz
Nazwa
 
Komentarz
 
Dozwolone liczba znaków: 600
 
  This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
wprowadź kod z obrazka:

   
   



mXcomment 1.0.8 © 2007-2021 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2021 Aha44 - Kawały i dowcipy - Humor dla Ciebie
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem udostępnianym na warunkach licencji GNU/GPL